2007-02-20 17:43:44 >> To byłoby na tyle.

Niech ten blog sobie zdycha powolną śmiercią naturalną. ;-)

No. To "moi moi" wam wszystkim. :-)

Suomi on kaunis maa. Suomi on suuri maa...


skomentuj (4)




2006-12-15 01:22:19 >> Już za chwileczkę.

LO3884/J32 Katowice
(KTW) 27.12.2006
11:55 Warsaw
(WAW) 27.12.2006
12:55

LO0471/E70 Warsaw
(WAW) 27.12.2006
16:20 Helsinki
(HEL) 27.12.2006
19:15

Rogal mi nie schodzi z twarzy. :)

skomentuj (5)




2006-12-13 01:38:19 >> Phi.

Że też mi przyszło na stare lata o kogoś się starać! Ale wszystko idzie w dobrym kierunku, thank Bob. Finansowo mam się nieźle, co zawdzięczam wyłącznie sobie, jest to na pewno powód do dumy i znak, że jednak to co robię ma konkretną wartość i ta wartość mi odpowiada. ;) Widzę, z jakimi problemami borykają się moi przyjaciele w Polsce, lepiej wykształceni ode mnie, a i bardziej zaradni. Strasznie mi ich żal. Na chorą sytuację nie ma silnych. Swoją drogą, ja pracowałam długo na to, żeby znaleźć się w takiej sytuacji, jak obecnie. Mam za sobą mnóstwo zarwanych nocy i mocno nadszarpnięte życie towarzyskie. Ale robię to co lubię i to, co umiem najlepiej. Bo w zasadzie nic innego nie umiem... :)

Oczywiście w życiu nie wszystko musi być z górki, więc nawet jeśli mam środki do życia na następne pół roku, to nie wiem, jak to będzie wyglądało w sprawach personalnych. Mam nadzieję, że za 2 tygodnie, gdy znów pofrunę na północ (rany, oby wszystko się udało), znowu spowoduję, że komuś będzie po moim wyjeździe bardzo łyso. ;)

Napisał mi (zaczynam zrzynać styl od mojej blogożanki Filipinki, ale to mimowolnie ;)), gdy wyjeżdżałam: "I felt stupid to let you go". Przeczytać coś takiego w SMSie od typowego, powściągliwego Fina, to naprawdę, NAPRAWDĘ szok.

skomentuj (0)




2006-11-28 00:19:27 >> "Come and never leave"

Wiadomość o tej treści otrzymałam 5 czerwca. Chciałabym dostać tę wiadomość ponownie, teraz.

skomentuj (3)




2006-10-25 00:11:45 >> Wtorek

Znowu Finlandia!
skomentuj (2)




2006-09-20 13:03:28 >> Kabarety nieroby

Znacie taki przypadek? Facet siedzi w domu, nic kompletnie nie robi, nie szuka zadnego zajecia poza opijaniem sie alkoholem, a jego panna zasuwa cale dnie w robocie i go utrzymuje, jak ostatnia idiotka. Facet nie tknie roboty gospodyni domowej, bo to przeciez takie niemeskie...

Zawsze zadziwialo mnie nierobstwo i lenistwo, no i arogancja takich ludzi. I glupota osob, ktore z takimi ludzmi decyduja sie zyc. Przeciez lepiej zyc samemu, niz z pasozytem, bedacym takim irytujacym typem cwaniaczka, ktory niby wszystko potrafi, a tak naprawde nic.

Jasne, kazdy zyje, jak mu sie podoba, ale takie jezdzenie po psychice bliskich osob i ich bezczelne wykorzystywanie jest strasznie smutne i przerazajace.

Do roboty, nieroby!

skomentuj (6)




2006-09-20 00:38:54 >> Suomi.

Myslicie, ze w Europie nie ma krajow egzotycznych (poza Polska, hehe)? Owszem, jest taki i to prawie za miedza. Spedzilam w Finlandii 3 tygodnie. Pozwolcie, ze opowiem wam cos o tym kompletnie egzotycznym kraju.

Niestety telefony Nokia nie rosna na drzewach, a za kolem polarnym w lecie jest 25 stopni na plusie.
Finowie wcale nie pija wiecej niz my, ale zdecydowanie bardziej z klasa, czyli nie robia sie agresywni i nie rzygaja.
Finowie maja piwo nr 1, 3 i 4.
Finowie nie sa w stanie mi wytlumaczyc, co sie stalo z piwem nr 2.
Finowie pija do wszystkiego mleko. Tak, rowniez do kaszanki albo hamburgera o polnocy, bedac na pijackim glodzie.
Finska kuchnia jest dla odwaznych koneserow (puree z watrobki z rodzynkami i mnostwo slodyczy anyzowych, koloru czarnego, rzecz jasna).
Finowie leza na chodnikach w centrum Helsinek i pija wodke. Policja ich nie tknie, jesli sa grzeczni.
Finowie maja hopla na punkcie prawa i chorobliwego jego przestrzegania. Finowie sa przesympatyczni i otwarci juz po 10 piwach. Na trzezwo nie przypominaja Europejczykow, chyba, ze maja szwedzkie korzenie.
Finowie najchetniej jezdza na wakacje nad finskie jezioro do chatki bez pradu i sasiadow w okolicy, ale za to z sauna na drewno, lodzia i wedka.
20 stopni na zewnatrz to dla Finow upal nie do wytrzymania, za to 80 stopni w saunie to przyjemny chlodek.
W Laponii na drogach rzadza renifery, jesli prowadzisz, musisz miec oczy dookola glowy, jak na germanskiej autobanie.
Finowie maja w Rovaniemi plac Lordi na czesc zwyciezcow Eurowizji.
W Rovaniemi w lecie jest ciagle jasno, a w zimie ciagle ciemno.
Helsinki sa troszke zasmiecone, a przez to niewyobrazalnie przyjazne i takie polskie.
Finlandia posiada dodatkowa grupe spoleczna nazwana przeze mnie roboczo Gotyckie Dzieci Szatana, czyli malolaty ubrane na czarno i dysponujace wzrokiem, ktory moglby zabic.
Finowie sa przystojni jak diabli.
Finki maja niestety czesto potworna nadwage, lecz kontrastuje to z pieknymi blondynkami o porcelanowej cerze, od ktorych nie moglam oderwac oczu, z ktorych buchala zazdrosc.
Finowie tak mnie oczarowali, ze chce tam wrocic.

Jesli po tej krotkiej charakterystyce nie przyszlo wam do glowy, zeby moze tam pojechac, to nie wiem, co jest z wami nie tak. :D Warto!!!

skomentuj (3)

 

 

 

 

 

 

 

2007
luty
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
maj
marzec
luty
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
styczeń
2003
grudzień
październik
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2001
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj

 

 

Czytuję
* Filipinka
* Opierniczony
* Aglita
* VerkaPerka
* Aniolecek

 

 

 

dizajn by |Milva|

 

 

powered by |blog.pl|

 


**